Letni weekend, słońce i długa lista rzeczy do zrobienia na działce, w ogrodzie czy w garażu. Koszenie trawnika, docinanie metalowego profilu szlifierką, szybkie przycięcie gałęzi. Okulary ochronne leżą gdzieś w skrzynce z narzędziami, ale w głowie pojawia się ta jedna myśl: „Nie opłaca się ich szukać — to dosłownie sekunda roboty, nic się nie stanie".
Niestety, z codziennej praktyki w klinice Copernicus Medycyna w Krakowie wiemy, że właśnie ta „jedna sekunda" i chwila pośpiechu to najczęstszy moment, w którym dochodzi do urazu oka. Wakacyjny relaks w ułamku sekundy zamienia się w bolesny problem, z którym trafiają do nas pacjenci.
W tym artykule wyjaśniamy, jak rozpoznać ciało obce w oku, czego absolutnie nie robić oraz kiedy konieczna jest wizyta u okulisty.
Opiłek metalu spod tarczy szlifierskiej, odprysk kamienia lub twardej ziemi spod kosiarki, ostry kawałek suchej trawy, a nawet kropla agresywnej chemii budowlanej — wszystkie te ciała obce lecą w stronę twarzy z dużą prędkością. Problem w tym, że powierzchnia oka jest wyjątkowo delikatna i praktycznie bezbronna wobec takich urazów.
Gdy ciało obce trafia w oko, organizm natychmiast reaguje obronnie. Do najczęstszych objawów należą:
Te objawy to sygnał, że nie należy zwlekać. Nieusunięte ciało obce może w krótkim czasie doprowadzić do uszkodzenia rogówki i rozwoju stanu zapalnego.
Wiele osób po takim wypadku próbuje przeczekać dyskomfort, licząc, że pyłek „sam wyleci", albo sięga po ryzykowne domowe metody. Zapamiętaj trzy złote zasady.
Pocieranie oka to najczęstszy odruch — i jednocześnie najgorsze, co można zrobić. W ten sposób wbijasz ciało obce głębiej w rogówkę lub rysujesz jej delikatną powierzchnię, znacznie pogarszając sytuację.
Samodzielne wyciąganie ciała obcego chusteczką, patyczkiem czy pęsetą to najprostsza droga do wprowadzenia do oka groźnych bakterii i uszkodzenia rogówki. Ślina — wbrew obiegowej opinii — nie odkaża, lecz dodatkowo zwiększa ryzyko zakażenia.
Stan zapalny oka potrafi rozwinąć się w zaledwie kilka godzin. Co gorsza, rozgrzany opiłek metalu w wilgotnym środowisku oka zaczyna rdzewieć już po krótkim czasie, tworząc tzw. pierścień rdzawy, który uszkadza tkanki i wymaga dodatkowego zaopatrzenia. Im szybciej trafisz do specjalisty, tym prostszy będzie zabieg i mniejsze ryzyko powikłań.
Jeśli podczas prac w ogrodzie, na działce lub w garażu coś wpadło Ci do oka — zachowaj spokój i umów się na pilną wizytę do okulisty.
W naszych gabinetach usuwamy również ciała obce z oka. Używamy do tego specjalistycznego mikroskopu okulistycznego (lampy szczelinowej), który pozwala lekarzowi zlokalizować i usunąć ciało obce. Po zabiegu zabezpieczamy oko odpowiednimi kroplami.
Założenie okularów ochronnych trwa 5 sekund — a chroni przed urazem, którego skutki możesz odczuwać przez długie tygodnie. Zakładaj je zawsze podczas:
Jeśli jednak tym razem o nich zapomniałeś i doszło do wypadku — nie czekaj, aż ból sam minie i zgłoś się do specjalisty.
Czy ciało obce w oku wyjdzie samo? Drobny pyłek czasami zostaje wypłukany przez łzy. Jednak twarde lub ostre ciała obce — zwłaszcza opiłki metalu — zwykle wbijają się w rogówkę i wymagają fachowego usunięcia. Zwlekanie zwiększa ryzyko powstania pierścienia rdzawego i stanu zapalnego.
Czy usuwanie ciała obcego z oka boli? Zabieg wykonujemy w znieczuleniu miejscowym (kropli), pod mikroskopem okulistycznym.
Ile trwa taki zabieg? Samo usunięcie ciała obcego to zwykle kilka minut. Po zabiegu lekarz ocenia stan rogówki i dobiera krople chroniące przed infekcją.
Kiedy zgłosić się pilnie? Jeśli oko boli, mocno łzawi, jest bardzo czerwone, występuje światłowstręt lub pogorszenie widzenia — nie zwlekaj. Objawy stanu zapalnego mogą narastać w ciągu kilku godzin.
Nasi okuliści przyjmują pacjentów z urazami oka.